piątek, 19 września 2014

92. POMOC DLA DZIECIACZKÓW !!!

Wciągnęło mnie zupełnie. O niczym innym nie moge ostatnio myśleć. 
Ciągle to samo pytanie: JAK JESZCZE MOGĘ POMÓC? 
O co chodzi? 
O wszystkie chore i cierpiące dzieciaczki. O ich biednych rodziców, którzy rozpaczliwie poszukują pieniędzy na ich leczenie. To nie do pomyślenia, że w Polsce nie ma pieniędzy na leczenie które w Niemczech, Wloszech, Stanach jest normalnie osiągalne dla niemieckich, włoskich i amerykańskich dzieci. W czym nasze polskie dzieci są gorsze? Mają tego pecha że urodziły się w Polsce gdzie kasa idzie na obiady służbowe za kilka tysięcy zlotych, delegacje na kilkanaście tysięcy. Czy jeden z drugim miałby odwagę spojrzeć w oczy takiego dzieciaczka lub jego rodziców? Pewnie tak bo wybory za pasem. Ale co też z takiego patrzenia? 
Tu trzeba działać!!! Blagam więc w imieniu wszystkich chorych dzieci:
NIE PRZECHODŹCIE OBOK ICH CIERPIENIA OBOJĘTNIE. 
Wiem, że większość z Was ma swoje zmartwienia, kłopoty, cierpienia, choroby ale nie usprawiedliwia nas to przed obojetnością na cierpienie drugiego człowieka. Zwłaszcza tak bezbronnego i niewinnego jak małe dziecko.
Wystarczy pare złotych (przecież można czasem odmowić sobie paczki ciatek, czekolady, papierosów czy innych przyjemności), wystarczy przekazanie jakiegoś drobiazgu na aukcje, jeśli takie sa organizowane, można też zamiast kolejnych chińskich podróbek zakupić na aukcjach coś naprawdę pięknego (bo to właśnie najczęściej rękodzielnicy wspierają takie aukcje), wystarczy przekazanie informacji, wystarczy udostępnienie na stronie, zaproszenie znajomych. To tak niewiele, a może uratować życie. 
Ale uwaga: POMAGANIE UZALEŻNIA CZEGO SKUTKIEM UBOCZNYM JEST SZCZĘŚCIE. 
Jeśli pomagasz stajesz się naprawdę szczęśliwym czlowiekiem. Nie tylko dlatego ze zrobiłeś coś dobrego dla innych, ale dlatego, że zaczynasz doceniać każdy drobiazg, który od życia dostajesz, a którego zwykle nie dostrzegałeś. 
Poniżej kilka linków i ogromna prośba dla posiadaczy kont na FB - UDOSTĘPNIAJCIE!!!

NATALKA
OLEK
NADIA
JULKA
ANTOŚ
ZUZIA
NIKOLKA
MADZIA
MICHAŁEK
MARYSIA
KACPEREK
MADZIA
STAŚ
ARTUREK
KAROLEK
KLAUDUSIA

DUŻO???
Pewnie że tak, ale wyobraźcie sobie że to tylko mała garstka reprezentantów różnego rodzaju chorób, głównie tych najcięższych - nowotworowych.
Najpiękniejsze w tym jest to, że one a raczej ich rodzice, nawzajem sobie pomagają. Udostępniaja o sobie informacje, proszą o pomoc, a nawet i licytują przedmioty.
Jeszcze jedna prośba.
PROSZĘ O INFORMACJE NA TEMAT TAKICH DZIECIACZKÓW. ZAWSZE CHĘTNIE POMOGĘ!!!
Jeśli akurat nie pieniędzmi to fantem na licytację.
Jeszcze raz zapraszam i przypominam o rozdaniu charytatywnym dla Nadii do końca września. Zapisy o TUTAJ.

















1 komentarz:

  1. ja pomagam "Tylko" 3-4 dzieciom, ale zawsze coś...

    OdpowiedzUsuń